Artykuł
Cyberbezpieczeństwo urządzeń medycznych. Dlaczego staje się elementem bezpieczeństwa pacjenta?
Nowoczesny szpital jest coraz bardziej połączonym środowiskiem cyfrowym: systemy obrazowania, urządzenia diagnostyczne i monitorujące, dokumentacja elektroniczna oraz rozwiązania workflow wymieniają dane w ramach jednej infrastruktury. Wraz z cyfryzacją rośnie jednak powierzchnia potencjalnego ataku. W lipcu 2026 roku ENISA opublikowała nowe wytyczne dotyczące uwzględniania cyberbezpieczeństwa już podczas zakupów technologii dla placówek medycznych – to wyraźny sygnał, że bezpieczeństwo cyfrowe przestaje być wyłącznie zadaniem działu IT i staje się jednym z kryteriów wyboru oraz eksploatacji urządzeń.
Gdzie pojawiają się zagrożenia dla urządzeń medycznych?
Cyberbezpieczeństwo w ochronie zdrowia nie dotyczy już wyłącznie komputerów administracyjnych czy serwerów przechowujących dokumentację. Europejska Komisja wskazuje jako potencjalne cele ataków m.in. elektroniczną dokumentację medyczną, systemy informacji klinicznej, systemy workflow, aparaturę do diagnostyki obrazowej oraz urządzenia służące do diagnostyki i monitorowania pacjentów. Szczególne znaczenie ma to w obszarach silnie zależnych od infrastruktury cyfrowej, takich jak intensywna terapia, radiologia, kardiologia czy onkologia.
Problem komplikuje rosnąca interoperacyjność. Aparat diagnostyczny może komunikować się z systemem informatycznym szpitala, archiwum obrazów, stacją roboczą, chmurą producenta lub innym urządzeniem. Oznacza to, że podatność jednego elementu może wpływać na bezpieczeństwo większej części infrastruktury. Komisja Europejska zwraca również uwagę na ryzyka związane z urządzeniami połączonymi z internetem i innymi urządzeniami oraz z całym łańcuchem dostaw technologii medycznych.
Zagrożenie nie ogranicza się przy tym do kradzieży danych. Cyberatak może spowodować niedostępność systemu, opóźnić badanie, uniemożliwić dostęp do dokumentacji lub zakłócić ciągłość świadczeń. W europejskim planie działania dotyczącym cyberbezpieczeństwa ochrony zdrowia Komisja podkreśla, że incydenty mogą prowadzić do opóźniania procedur i zaburzeń funkcjonowania oddziałów ratunkowych. Ransomware (złośliwe oprogramowanie) odpowiadał za 54% analizowanych incydentów cyberbezpieczeństwa w sektorze zdrowia w latach 2021–2023.
Jak ograniczać ryzyko w coraz bardziej cyfrowym szpitalu?
Jednym z podstawowych kierunków jest odejście od reagowania dopiero po wystąpieniu incydentu na rzecz zarządzania ryzykiem przez cały cykl życia technologii. Obejmuje to aktualizacje oprogramowania, zarządzanie dostępem, uwierzytelnianie wieloskładnikowe, kopie zapasowe, segmentację infrastruktury, monitorowanie podatności oraz przygotowanie procedur reagowania i odtwarzania systemów.
ENISA w opublikowanych w 2025 roku zaleceniach dotyczących cyberhigieny podkreśla przede wszystkim ochronę danych wrażliwych, ograniczanie ekspozycji na najczęstsze zagrożenia oraz budowanie odporności organizacji. Zalecenia kierowane są zarówno do dużych szpitali, jak i mniejszych klinik czy praktyk specjalistycznych, które często dysponują mniejszymi zasobami IT, ale pozostają podatne na podobne rodzaje ataków.
Coraz ważniejszym etapem stają się również zakupy. Wytyczne ENISA z lipca 2026 roku zalecają uwzględnianie cyberbezpieczeństwa w całym procesie procurementu – od definiowania wymagań i oceny dostawcy po użytkowanie rozwiązania. Placówka powinna wiedzieć między innymi, jakie informacje dotyczące bezpieczeństwa zapewnia dostawca, jak rozwiązane są aktualizacje, wsparcie oraz zarządzanie ryzykiem podczas eksploatacji. Wytyczne zostały powiązane m.in. z NIS2, regulacjami dotyczącymi wyrobów medycznych, GDPR oraz European Health Data Space.
Co oznacza to dla placówek i rynku MedTech?
Cyberbezpieczeństwo coraz wyraźniej przechodzi z poziomu technicznego na poziom zarządzania placówką. NIS2 obejmuje ochronę zdrowia jako sektor krytyczny i wprowadza dla podmiotów objętych przepisami wymagania dotyczące zarządzania ryzykiem oraz raportowania istotnych incydentów. Dyrektywa zwiększa także znaczenie odpowiedzialności kadry zarządzającej za nadzór nad cyberbezpieczeństwem. Szczegóły stosowania przepisów zależą od krajowej implementacji NIS2 i statusu konkretnej organizacji. (Strategia Cyfrowa Europy)
Zmienia to również sposób oceny inwestycji w urządzenia medyczne. Parametry kliniczne, jakość obrazowania czy funkcjonalność pozostają podstawą decyzji, ale w przypadku urządzeń połączonych z siecią coraz większe znaczenie mają możliwość aktualizacji, zarządzanie podatnościami, integracja z infrastrukturą placówki, kontrola dostępu oraz sposób reagowania producenta na nowe zagrożenia. ENISA w 2026 roku wprost połączyła wymagania cyberbezpieczeństwa z procesem zakupowym w ochronie zdrowia. (ENISA)
Ma to szczególne znaczenie w placówkach rozwijających AI, zaawansowaną diagnostykę obrazową, monitoring pacjentów i zautomatyzowany workflow. Im więcej urządzeń i systemów wymienia dane, tym mniej skuteczne staje się traktowanie każdego z nich jako niezależnej infrastruktury. Cyberbezpieczeństwo musi być więc oceniane na poziomie całego ekosystemu klinicznego, a nie pojedynczego urządzenia.
Komentarz CKMED
Cyberbezpieczeństwo urządzeń medycznych warto obserwować dlatego, że coraz częściej wpływa jednocześnie na trzy obszary: bezpieczeństwo danych, ciągłość pracy placówki i bezpieczeństwo pacjenta. Wraz z rozwojem AI, interoperacyjności i urządzeń sieciowych pytanie zakupowe nie powinno już brzmieć wyłącznie „co potrafi urządzenie?”, lecz również „jak będzie bezpiecznie funkcjonowało w naszej infrastrukturze przez cały okres użytkowania?”. Nowe działania ENISA pokazują, że właśnie proces zakupowy może stać się jednym z kluczowych punktów budowania odporności cyfrowej szpitala.
Jeśli chcesz porozmawiać o praktycznych aspektach cyberbezpieczeństwa, interoperacyjności i bezpiecznego wdrażania technologii w środowisku klinicznym, możesz przesłać zapytanie poprzez formularz kontaktowy CKMED.